Logo Polskiej Izby Handlu

Polska Izba Handlu

Zachowanie różnorodności handlu i usług na rynku wewnętrznym

_Arsenal_PL_logo_male.jpgKolporter.png_Arsenal_EU_logo_male.jpgdak1.jpgrabat.jpgfrisco.jpgalpan.gifLeroyMerlin.jpgfaktoriawin.jpgcomexmn.jpgredlink.pngmarketing_prewencyjny.jpgsezam.jpginmedio.jpgSpar.jpgbricomarche.pngkontigo.pngbartnik.jpgpoland_workforce.pngblysk.jpgmaxku.jpgPODWOJNE_PALUSZKI.jpgKoliber.jpgmkwiech.jpgnomax.jpgbadplold.jpgspoem-wss-srdmiescie.jpgalmares.jpgDick.jpgkzr-ss-spoem.jpgEurocash.jpgRYDZ.jpgabc.jpgpolski_tyton.jpgintermarche_tabela.pngpsd.jpggroszek_zolte.jpg1Minute.jpgGama.jpgjabluszko.jpgsolt_logo_male.jpgdesignum.jpgbrand_distribution.jpgNovitus.pngdelikatesy.jpglewiatan_new.jpgmaxel.jpg

 Szanowni Państwo,

chciałbym odnieść się do wypowiedzi pani premier Beaty Szydło w artykule „Premier Szydło: Projekt ws. podatku od handlu będzie szeroko konsultowany”, który wczoraj znalazł się na stronie portalspozywczy.pl (http://www.portalspozywczy.pl/handel/wiadomosci/premier-szydlo-projekt-ws-podatku-od-handlu-bedzie-szeroko-konsultowany,125001.html).

Rząd zdecydował o tym, że projekt ustawy o sprzedaży detalicznej nie będzie konsultowany ze środowiskiem polskiego handlu. Dlatego jako PIH postanowiliśmy stworzyć własne konsultacje. Na poniedziałek 8 lutego zapraszamy ministra finansów oraz przedstawicieli wszystkich ministerstw biorących udział w  konsultacjach międzyresortowych.

Konferencja prasowa PIH, 4 lutego 2016, godz. 11.00

Projekt ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej to projekt ustawy o zniszczeniu polskiego handlu.

Czy tak miało być?

Zapraszamy Państwa do zapoznania się z opracowaniem PIH dot. ostatnich prac nad projektem ustawy o podatku od sklepów.

Tutaj>>>

Polska Izba Handlu jest branżową izbą gospodarczą, najszerszą reprezentacją handlu detalicznego i usług w Polsce. Zrzeszamy obecnie około 30 000 sklepów, hurtowni spożywczych i drogeryjnych oraz firmy z otoczenia FMCG, a także firmy usługowe. Braliśmy udział w konsultacjach podatku od hipermarketów jako członek Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

Szanowni Państwo, Polscy Handlowcy!

Zwracamy się do Was z wezwaniem do działania w związku z projektem ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej. Ustawa ta miała wyrównywać szanse polskich handlowców w walce o polski rynek z zagranicznymi dyskontami i hipermarketami. W przedstawionej wersji ustawa nie tylko nie wyrównuje szans, ale może wzmocnić największe sieci kosztem polskich handlowców. Ustawa zawiera trzy kluczowe narzędzia osłabienia polskich kupców:

Czy Pani Premier Szydło wie, że projekt ustawy opracowany przez Ministerstwo Finansów działa na korzyść dyskontów? Nowe założenia ustawy zamiast wyrównać szanse zniszczą 25 lat integracji handlu w Polsce.

Uderzenie podatkiem w sieci franczyzowe, co planuje Ministerstwo Finansów, uderza w tradycyjny handel w Polsce. Jeśli ten podatek rzeczywiście wejdzie w życie, to prace straci tysiące ludzi.  A przecież niecałe dwa tygodnie temu pani premier Beata Szydło zapewniała handlowców, że podatek od hipermarketów ma dać możliwość konkurowania polskim małym firmom handlowym. Przekonywała, iż chodzi o to, „żebyśmy mogli powiedzieć polskim kupcom, polskim firmom rodzinnym, że dajemy im narzędzie, które, jeżeli umiejętnie zostanie wykorzystane, da im szansę konkurowania i utrzymywania się na rynku.

Systemy franczyzowe i narzędzia marketingowe zbudowane wokół wspólnej marki są głównymi narzędziami, które NIEZALEŻNE małe sklepy wykorzystują aby móc podejmować konkurencyjną walkę z hipermarketami i dyskontami. Siła polskich przedsiębiorców jest oparta o korzyści płynące ze wspólnej pracy w ramach organizacji spółdzielczych lub franczyzowych. Objęcie ich podatkiem uderza w rentowność i możliwość konkurencyjnej walki – wyjaśnia Izba -To dzięki franczyzie i spółdzielczości w Polsce istnieją jeszcze inne sklepy niż tylko dyskonty i hipermarkety – mówi  prezes PIH Waldemar Nowakowski.

Wg informacji , które podaje ministerstwo, organizatorzy systemu franczyzowego mieliby płacić podatek w imieniu sklepów. A przecież organizator systemu franczyzowego nie prowadzi sprzedaży detalicznej, co więcej, często  nawet nie zna wielkości sprzedaży poszczególnych sklepów. W większości przypadków w Polsce sieci franczyzowe to wspólne logo, które indywidualnym przedsiębiorcom daje większą rozpoznawalność. Mniejsze sklepy po to się zrzeszają w sieciach franczyzowych by  negocjować u dostawców dobre warunki by sprostać konkurencji,  opracowywać wspólne strategie promocyjne i programy lojalnościowe. Dzięki wspólnej pracy na rzecz poprawy konkurencyjności swoich sklepów mogą się przeciwstawić sile dyskontów – stwierdza Nowakowski.

Jeśli rząd zaakceptuje propozycje ministerstwa finansów sklepy będą ukarane podwójnie – albo będą objęte podatkiem jako uczestnicy sieci, albo stracą wsparcie dzięki któremu mogły prowadzić dotychczasową walkę z dyskontami i hipermarketami. W takim wypadku zrzeszanie się i współpraca stracą sens.  Sklepy zostaną bez wsparcia, bo samodzielnie  nie będą mogły pozwolić sobie na marketing, na gazetkę czy promocje. Będą upadać jeden po drugim – rodzinne polskie firmy, które bez takiego podatku miały szansę aby przetrwać. Wkrótce zostaną już tylko dyskonty i hipermarkety które wejdą w miejsce oczyszczone po polskim handlu który zostanie zniszczony przez podatek. 

Dlatego apelujemy - jeśli rząd chce wesprzeć małe i średnie firmy handlowe w Polsce, niech nie wprowadza podatku w tym kształcie. A jak mówiła Pani Premier: ten podatek miał dać właśnie możliwość konkurowania z hipermarketami i dyskontami… tymczasem on zniszczy polskie firmy wysyłając tysiące ludzi na bruk.

 

Polska Izba Handlu jest największą reprezentacją handlu detalicznego w Polsce. Skupia ponad 30 tysięcy polskich sklepów, hurtowni spożywczych i drogeryjnych, a także firmy usługowe.

Briefing prasowy PIH Czy polski rząd odwrócił się od polskiego handlu?

środa, 27 stycznia 2016, godz. 13.00

alt

Zbyt niska kwota wolna od podatku, opodatkowanie sieci franczyzowych oraz opodatkowanie wysoką stawką 1,9% handlu w soboty i niedziele – to najważniejsze zarzuty Polskiej Izby Handlu dotyczące założeń projektu ustawy o tzw. podatku od hipermarketów. Polska Izba Handlu reprezentuje około 30 tysięcy sklepów i hurtowni w całej Polsce.

„Ustawa miała wyrównać szanse polskiego handlu tradycyjnego w walce z zagranicznymi dyskontami i hipermarketami. Tymczasem w założeniach ustawy tego nie widzimy i jesteśmy tym bardzo rozczarowani” – powiedział Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu. – „Ministerstwo Finansów wciąż jednak nie opublikowało projektu całej ustawy, więc liczymy, że może jednak będzie ona korzystna dla polskiego handlu tradycyjnego” – dodał Ptaszyński.

Ministerstwo Finansów ogłosiło w poniedziałek założenia nowego projektu ustawy dot. podatku od hipermarketów. Według tych założeń kwota wolna od podatku dotyczyć będzie jedynie sklepów z obrotami miesięcznymi poniżej 1,5 miliona złotych.

„Ta kwota jest za niska i oznacza, że wiele małych i średnich polskich przedsiębiorców będzie musiało płacić podatek od obrotów. A to dramatycznie odbije się na ich kondycji finansowej i możliwościach rozwoju” – powiedział Wojciech Kruszewski, prezes polskiej sieci sklepów Lewiatan. – „W przypadku wielu firm czy spółdzielni wydatek rzędu 0,7% miesięcznie to duża kwota. A gdy dodamy do tego opodatkowanie za handel w weekendy, sklepy będą realnie obciążone opłatą 1%” - dodał.

Według założeń projektu firmy o rocznym obrocie powyżej 18 mln zł będą płaciły właśnie 0,7% podatku od obrotów. Zdaniem PIH, przez to nie będą w stanie nawiązać walki konkurencyjnej z dyskontami – rentowność małych firm wynosi ok. 0,5% zatem to właśnie one najsilniej odczują ten podatek.  Dyskonty, których rentowność jest wielokrotnie wyższa, nie odczują wpływu tego podatku i nie przyczyni się on do wyrównania szans dla polskich firm (a taki był pierwotny cel wprowadzenia tego podatku).

W opinii PIH kwota wolna powinna obejmować małe i średnie przedsiębiorstwa, czyli takie z obrotami od 45–225 mln zł (10–50 mln EUR).

Szczególnie niepokojące, według PIH, są zamierzenia objęcia podatkiem sieci franczyzowych. W większości przypadków w Polsce sieci franczyzowe – to po prostu wspólne logo, które indywidualnym przedsiębiorcom daje większą rozpoznawalność – np. Społem. Mniejsze sklepy zrzeszają się w sieciach franczyzowych, bo razem jest im łatwiej przeciwstawić się sile dyskontów – robią wspólnie zakupy, aby mieć u dostawców niższe ceny, mają wspólne strategie promocyjne, czy programy lojalnościowe. Organizatorzy, hurtownicy i sklepy to oddzielne podmioty gospodarcze, organizator sieci nie zna obrotów detalicznych uczestników sieci. Obrót detaliczny realizowany jest wyłącznie przez poszczególne sklepy – uczestników sieci.

„Franczyzodawca nie ma żadnych obrotów, dlaczego sklepy mają płacić za przynależność do sieci? To karanie polskiego handlu za to, że współpracują w walce z dyskontami i hipermarketami. Nadmiernie obciążone sklepy mogą rezygnować z przynależności do sieci, a to cofnie polski handel do stanu sprzed 20 lat” – powiedział Wojciech Kruszewski.

Według PIH, może dojść do sytuacji, że sklepy będą płaciły podatek podwójnie – jako sklep i za uczestnictwo w sieci, która umożliwia im przetrwanie na trudnym rynku. Niewielki sklep, który może nie osiągać najniższego progu i mieć obroty niższe niż 18 mln zł rocznie, może być zmuszony do płacenia podatku przez przynależność do sieci. Jaki będzie miał wybór? Może zrezygnować z uczestnictwa w sieci i spróbować radzić sobie samodzielnie na trudnym rynku, zdominowanym przez dyskonty. Bez korzyści, jakie daje zjednoczenie się w sieci będzie to trudne zadanie, właściwie niewykonalne. Objęcie podatkiem systemów franczyzowych to silne uderzenie w małe i średnie firmy zrzeszone w tych sieciach.

Objęcie podatkiem w wysokości prawie 2% handlu w soboty i niedziele (sprzedaż w soboty jest o ok. 40% wyższa niż w pozostałe dni) realnie zwiększy obciążenie podatkowe małych i średnich przedsiębiorstw – uważa PIH.  Handel w te dni będzie dla nich całkowicie nieopłacalny i wpłynie na ogólne obciążenie tych placówek ponad możliwości.  Na handel w weekendy będą mogły sobie pozwolić największe sieci dyskontów i hipermarketów, które będzie stać na poniesienie takich kosztów. Rezultat, który zostanie osiągnięty, będzie odwrotny do zamierzonego  – zahamuje handel w małych i średnich przedsiębiorstwach, a wielkie sieci będą nadal będą mogły budować swoją dominującą pozycję.

 

Spotkanie poprowadził Maciej Ptaszyński, dyrektor generalny Polskiej Izby Handlu.

Polska Izba Handlu jest branżową izbą gospodarczą, najszerszą reprezentacją handlu detalicznego i usług w Polsce. Zrzeszamy obecnie około 30 000 sklepów, hurtowni spożywczych i drogeryjnych oraz firmy z otoczenia FMCG, a także firmy usługowe. Braliśmy udział w konsultacjach podatku od hipermarketów jako członek Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego.

altMinisterstwo Finansów 25 stycznia br. przedstawiło założenia projektu podatku od hipermarketów. Zwolnione od opłaty będą sklepy zarabiające poniżej 18mln zł rocznie. Przedsiębiorstwa handlowe o obrotach poniżej 3,6mld zł rocznie mają płacić 0,7% podatku od obrotu, a te o obrocie  powyżej 3,6mld zł rocznie –  1,3%. Handel w soboty, niedziele i święta ma być opodatkowany stawką 1,9%.

 

 

 

Niepokoi nas niska kwota wolna od podatku – małe i średnie przedsiębiorstwa handlowe zostaną objęte tą opłatą. Dodatkowa danina może odbić się na ich kondycji finansowej i ograniczyć możliwości inwestycyjne i rozwojowe. W przypadku wielu firm czy spółdzielni wydatek rzędu 0,7% miesięcznie to duża kwota. W opinii PIH kwota wolna powinna obejmować małe i średnie przedsiębiorstwa, czyli takie z obrotami od 45–225 mln zł (10–50 mln EUR).

Firmy o rocznym obrocie powyżej 18 mln zł wchodzące w próg opodatkowania 0,7% zdecydowanie nie będą w stanie nawiązać walki konkurencyjnej z dyskontami – rentowność małych firm wynosi ok. 0,5% do 1,5%, zatem to właśnie one najsilniej odczują ten podatek.  Dyskonty, których rentowność jest wielokrotnie wyższa, nie odczują wpływu tego podatku i nie przyczyni się on do wyrównania szans dla polskich firm.

Objęcie podatkiem w wysokości prawie 2% handlu w soboty i niedziele (sprzedaż w soboty jest o ok. 40% wyższa niż w pozostałe dni) realnie zwiększy obciążenie podatkowe małych i średnich przedsiębiorstw.  Handel w te dni będzie dla nich całkowicie nieopłacalny i wpłynie na ogólne obciążenie tych placówek ponad możliwości.  Na handel w weekendy będą mogły sobie pozwolić największe sieci dyskontów i hipermarketów, które będzie stać na poniesienie takich kosztów. Rezultat, który zostanie osiągnięty, będzie odwrotny do zamierzonego  – zahamuje handel w małych i średnich przedsiębiorstwach, a wielkie sieci będą nadal mogły się rozwijać. Projekt opodatkowania handlu detalicznego w soboty i niedziele według wyższego progu należy uznać za błędny. Wygląda na to, że polskie małe i średnie sklepy są wspierane tylko od poniedziałku do piątku.

Czekamy jednak na szczegóły i pełną treść projektu.

Waldemar Nowakowski, Prezes Polskiej Izby Handlu

26-01-2016

altPowracają dyskusje dot.  wycofania ze sklepów leków OTC (dostępne bez recepty). Polska Izba Handlu była i jest przeciwna wobec takiego rozwiązania.

 

Dostępność tego typu preparatów jest potrzebna przede wszystkim kupującym. Pozwalają one na samoleczenie powszechnie znanych dolegliwości lub łagodzą objawy. Leki sprzedawane w sklepach mają słabsze działanie niż te w aptekach, nie wywołują groźnych skutków ubocznych i są do nich dołączone ulotki. Sklepy przechowują je w odpowiedzialny sposób. Możliwość kupienia takich środków w razie nagłej potrzeby jest ważna, nie zawsze jest dostępna apteka. Jest to istotne w małych miejscowościach, gdzie często nie ma apteki lub jest wcześnie zamykana.

Bezpłatne szkolenie dla członków PIH

Najnowsze zmiany w Kodeksie Pracy 2016

 

 

2 marca (środa)

 godz. 10.00-13.30

Siedziba kancelarii prawniczej FKA

 Saski Crescent, ul. Królewska 16, Warszawa

 

Zapraszamy Państwa na szkolenie prowadzone przez Jolantę Zarzecką-Sawicką, radcę prawnego z 15-letnim doświadczeniem, Counsel w Departamencie Prawa Pracy w FKA Furtek Komosa Aleksandrowicz.  

www.fka.pl

 

alt

 

 

                Plan spotkania:

•             10.00-12.00  Rozwiązywanie umów o pracę - aktualne problemy, najnowsze orzecznictwo

•             12.00-12.30  Przerwa kawowa

•             12.30-13.30  Najnowsze zmiany w Kodeksie Pracy 2016

 

 

Szkolenie jest bezpłatne dla członków PIH.

Na zgłoszenia czekamy do 25.02Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

 

 

 

 

 

Biuletyn Polskiej Izby Handlu
Nr 46 (4/2017)
Przekaż 1% na Fundację Polskiego Handlu

Złoty Paragon - Nagroda Kupców Polskich

25 maja 2017

Warszawa

Fresh Market

21 września 2017

Ożarów Mazowiecki

PL Show 2017

7 - 8 grudnia 2017

Lublin