Artykuły prasowe
18.11.2003, Gazeta Prawna
Mali chcą ograniczeń dla kolosów
W środowisku detalistów zarówno polskich jak i zagranicznych istnieje zgodność co do potrzeby ukształtowania takiego modelu handlu, który zrównałby szanse dużych, średnich i najmniejszych uczestników rynku dystrybucji. Polscy detaliści chcą ustawy o handlu, zagraniczne sieci uważają, że ustawa nie rozwiąże problemów. Najwięcej kontrowersji budzą przepisy związane z budowa nowych super- i hipermarketów.
Obecnie w Polsce istnieje ponad 20 ustaw które w mniejszym lub większym stopniu odnoszą się do handlu detalicznego. Powstawanie placówek handlowych regulują przepisy ok. 12 ustaw, 6 dotyczy ich funkcjonowania, a 5 jest wspólnych dla obu kwestii. Polska Izba Handlu zrzeszająca ok. 100 polskich podmiotów, w tym zorganizowane sieci, od 5 lat podejmuje wysiłki w celu stworzenia jednej spójnej ustawy, która normowałaby całościowo rynek dystrybucji. Z kolei Polska Organizacja Handlu i Dystrybucji, reprezentująca interesy zagranicznych sieci handlowych, uważa kolejna ustawę za zupełnie niepotrzebną. PIH obawia się jednak o los małych i średnich placówek handlowych z powodu dominacji zagranicznych wielkich sieci handlowych, stad wiele pomysłów ma na celu ograniczenie ich ekspansji.
W postulatach PIH powraca zakaz handlu w niedzielę, zakaz sprzedaży po cenach rażąco niskich lub poniżej kosztu wytworzenia oraz wprowadzenie jednolitych regulacji prawnych dotyczących budowy i rozbudowy hipermarketów zgodnie z ustawa o zagospodarowaniu przestrzennym. Członkowie PIH negatywnie oceniają jej nowelizacje z 27 marca 2003 roku (Dz. U. nr 80, poz. 717), która decyzje o lokalizacji nowego obiektu powyżej 400 mkw. Pozostawiła w rękach zarządu gminy. Mimo, ze budowa takiego obiektu powinna być wcześniej uwzględniona w tzw. Planie miejscowym, radnym zarzuca się uleganie wpływom zagranicznych inwestorów. Pokazały to zwłaszcza ostatnie wydarzenia w Grudziądzu, gdzie radnym, którzy zgodzili się na budowę kolejnego hipermarketu, mimo zgoła odmiennych obietnic wyborczych, wielu miejscowych kupców odmówiło wstępu do swoich sklepów.
Andrzej Lewiński, prezes Polskiej Izby Handlu:
Postulujemy, aby zgodnie z rozwiązaniami stosowanymi w krajach UE decyzje podejmowały władze samorządu wojewódzkiego. Regulacje dotyczące wielkości obiektu są do ustalenia, aczkolwiek powinno to być od 300, a nie od 400 mkw. Cały system prawa dotyczący handlu jest niespójny, ośrodki decyzyjne są pozbawione koordynacji, a regulatory rynku, m.in. ustawa o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, do której brakuje rozporządzeń, są nieskuteczne. We Francji, gdzie ekspansja hipermarketów doprowadziła do upadku 300 tys. tradycyjnych sklepów, a dochody gmin spadły o 30 proc., wydano specjalny dekret znacznie ograniczający rozwój sieci.
Anita Skiba