Artykuły prasowe
03.02.2005, Poradnik Handlowca
Walka o handel - rozmowa z Andrzejem Lewińskim, prezesem Polskiej Izby Handlu
Maciej Cybulski: Czy może Pan podsumować ubiegły rok dla krajowego handlu? Był to rok porażek czy sukcesów?
Andrzej Lewiński: Z całą pewnością nie był to rok sukcesów. Nie powiodły się działania Polskiej Izby Handlu i Komitetu Handlu Krajowej Izby Gospodarczej w zakresie inicjatyw na rzecz podjęcia prac ustawodawczych dot. projektu ustawy o handlu. Poza tym, nie wznowił prac Zespół ds. Handlu przy Ministrze Gospodarki. Co najgorsze - w kierownictwie rządowym nadal panuje przekonanie, że należy eliminować wszystko, co jest związane z sektorem dystrybucji. Dowodem tego są bezustanne inicjatywy tworzące niedogodne warunki dla rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw. Wyniki sprzedaży, jakie osiągnął generalnie polski handel, szczególnie w okresie świątecznym, są najgorsze (z małymi wyjątkami) od 15 lat.
Maciej Cybulski: Może były jednak optymistyczne akcenty w branży handlowej?
Andrzej Lewiński: Były i pewne sukcesy. Należą do nich np. osiągnięcia restrukturyzacyjne części zorganizowanych sieci - BOS SA, Lewiatana i jego regionalnych struktur czy Piotra i Pawła, Chaty Polskiej, Rabatu i wielu innych. Rokuje to dobrą przyszłość dla zorganizowanych ekonomicznie i strukturalnie sieci handlowych. Za sukces uznaję także podjęcie działań na rzecz powiązań w samorządzie gospodarczym oraz inicjatywę Kongregacji Przemysłowo-Handlowej na rzecz wniesienia projektu ustawy o wielkopowierzchniowych obiektach.
Maciej Cybulski: Od kilku miesięcy handlowcy działają na wspólnym, europejskim rynku. Co się zatem zmieniło w polskim handlu po wejściu do Unii Europejskiej?
Andrzej Lewiński: Po wejściu Polski do UE zauważalnych zmian w handlu jeszcze się nie dostrzega. Ale w Izbie widzimy możliwości wykorzystania europejskich rozwiązań prawnych, w dziedzinie dystrybucji. Będziemy się starać implementować te rozwiązania do polskiej rzeczywistości.
Maciej Cybulski: No właśnie. Skoro jesteśmy w Unii Europejskiej, to powinniśmy pozyskiwać z niej fundusze. Czy polscy handlowcy potrafią to robić i czy jest dla nich specjalny program?
Andrzej Lewiński: Niestety, na dzień dzisiejszy nie ma możliwości, aby firmy stricte handlowe mogły korzystać z funduszy unijnych. Dostrzegamy je jednak, ale przy współpracy z innymi sektorami. Pieniądze unijne można także pozyskać w ramach polityki regionalnej, np.: na tworzenie nowych miejsc pracy, a to już handlowców dotyczy. O tym, jak duże znaczenia dla handlowców mają unijne fundusze, może świadczyć fakt, iż właśnie dzięki nim inne kraje wstępujące do Unii Europejskiej bardzo mocno posunęły krajowy handel do przodu. Musimy zrobić to samo.
Maciej Cybulski: Wspomniał Pan, że państwo niezbyt dba o interesy handlowców, a wielu polityków sferę dystrybucji nadal traktuje niewłaściwie. Czy zatem polskie prawo jest dla handlowców właściwe?
Andrzej Lewiński: Trzeba jasno stwierdzić, że prawo w Polsce niezbyt wystarczająco dba o krajową dystrybucję. Jeżeli więc nie nastąpi w tej kwestii radykalna zmiana nastawienia gremiów rządzących w Polsce, to ok. 200 tys. sklepów i trudna do określenia liczba drobnych producentów będzie skazana na likwidację.
Maciej Cybulski: Jakie zatem są obecnie największe potrzeby krajowych handlowców? Co się dla nich w tym roku powinno wydarzyć?
Andrzej Lewiński: Do największych potrzeb zaliczam pozyskanie przez handlowców środków finansowych - inwestycyjnych i obrotowych. Dużym utrudnieniem jest też panująca na tzw. wolnym rynku nieuczciwa konkurencja i trzeba ten problem rozwiązać. Kolejną niezwykle istotną kwestią do rozwiązania jest opanowanie niekontrolowanego wzrostu liczby wielkopowierzchniowych obiektów, także dyskontów. Ważnym zadaniem jest również wpisanie proponowanego przez nas programu rozwoju handlu, w działania przyszłego rządu oraz dalsze integrowanie samorządu gospodarczego.
Maciej Cybulski: W przedstawionym przez Was projekcie ustawy o handlu jest zapis, że o wydawaniu pozwoleń na lokalizację nowych obiektów handlowych powinien decydować marszałek województwa. Czy myśli Pan, że marszałek będzie zdolny do takiej "obsługi" handlowców? Jak to wygląda w innych państwach UE - kto wydaje takie opinie?
Andrzej Lewiński: Powiem krótko - wiem, że marszałkowie sobie poradzą. Właśnie takie rozwiązania sprawdziły się we Francji czy w Hiszpanii. Sprawdzą się więc i u nas.
Maciej Cybulski: Dziękuję za rozmowę.