Artykuły prasowe
05.11.2005, Wiadomości Handlowe
Polska Izba Handlu do Premiera Kazimierza Marcinkiewicza
(...) Ekspansja wielkich i silnych sieci zagranicznych prowadzi do stopniowej eliminacji polskich podmiotów z rynku. Już dzisiaj co najmniej 40 proc. rynku krajowego jest przejęta przez zagraniczne podmioty. A jest to początek procesu w którym czas teraz na ekspansję sieci sklepów dyskontowych. Jak będzie wyglądał obraz polskiego rynku, gdy zagraniczne wielkie sieci przejmą 70 do 90 proc. krajowej dystrybucji? Doprowadzi to w niedługim czasie do likwidacji tysięcy małych indywidualnych sklepów i miejsc handlowych. Miasta, w których wielkie zagraniczne sieci osiągną dominacje wielkości 90 proc. (a już są takie) to zaopatrzenie przez ich magazyny logistyczne będzie realizowane w 90-95 proc.. Miejscowi producenci zostaną pozbawieni możliwości sprzedaży swoich wyrobów. Handel europejski poddany został podobnym przemianom od powstania pierwszego hipermarketu w 1960 r. we Francji. W chwili obecnej wielkie sieci objęły w różnym zakresie dystrybucję w poszczególnych krajach. W Europie Północnej, w krajach skandynawskich sieci objęły około 90-95 proc. rynku. Niemcy, Francja, W. Brytania to 70-75 proc., Włochy, Hiszpania, Grecja, Portugalia to około 50-60 proc.. Trzeba jednak pamiętać, iż w większości tych państw wielkie sieci znajdują się we władaniu narodowej własności. Należy również wspomnieć o rozwiązaniach, jakie niesie za sobą proces globalizacji gospodarki światowej. Według kształtującego się nowego podziału rynku sieci poniżej 10 mld. euro obrotu nie utrzymają się na rynku. Pierwsza zareagowała Francja w 1995 r. powstał Instytut „CCL – KONSUMENT, HANDEL, WOLNOŚĆ”, który podjął tematy: znaczenia handlu, przeciwstawienia się bezrobociu, lokalizacji placówek handlowych itd. Obecny Prezydent Francji, wtedy członek Parlamentu, odgrywał istotna rolę w tych działaniach na rzecz francuskiego handlu. Wszystkie kraje tzw. 15–stki posiadają wewnętrzne uregulowania, które chronią ich wewnętrzne rynki. Proponujemy, aby takie rozwiązania zgodne z Prawem UE wprowadzić w Polsce. Wzorem Francji proponujemy wprowadzić regulacje dotyczące lokalizacji nowych obiektów handlowych. Wzorem W. Brytanii proponujemy rozwiązania funkcjonowania Urzędu Antymonopolowego, Komisji do spraw Konkurencji i Urzędu Uczciwego Handlu (Office of Fair Trading). Proponujemy wprowadzić wzorem Irlandii i Grecji rozwiązania dotyczące zakazu sprzedaży towaru poniżej kosztów wytworzenia i struktury urzędów nadzorujących te problematykę. Jest wiele rozwiązań, które należy przenieść na rynek Polski. W przeciwnym razie polski handel i mały producent nie sprostają okrutnej konkurencji ze strony wielkich międzynarodowych sieci. Dzisiaj, aby małe i średnie przedsiębiorstwa mogły sprostać konkurencji na rynku polskim, ale też i europejskim, muszą być chronione rozwiązaniami od dawna stosowanymi w krajach europejskich. Wyrównanie szans, tj. zapewnienie rynku zbytu, jest najważniejszym zadaniem dla polskich władz. Pozwoli to na rozwój krajowej przedsiębiorczości i zatrudnianie nowych pracowników. Polski handel, usługi i rzemiosło mogą w krótkim czasie stworzyć nowe miejsca pracy przynajmniej dla 1 mln pracowników. Przedstawiona przeze mnie w skrócie problematyka polskiej dystrybucji jest wielkim wyzwaniem europejskim. Nowe propozycje rozwiązań UE, np. projekt Dyrektywy o usługach na rynku wewnętrznym są wyzwaniem, w którym Polska będzie brała udział. Wymaga to jednak, aby już sprawdzone rozwiązania stosowane w krajach UE były wprowadzone do polskiego systemu gospodarczego. Mając do wyboru Polskę liberalną a Polskę solidarną zdecydowanie opowiadam się za solidarną. Stawiamy się do dyspozycji Pana Premiera i deklarujemy współpracę na rzecz rozwoju gospodarczego naszego kraju.
Z poważaniem Andrzej Lewiński, Prezes Zarządu Polskiej Izby Handlu